I need your love!
Pragnę kogoś pokochać. Tak, pokochać z wzajemnością. Pragnę być kochana. Pragnę mieć świadomość, że mogę się wtulić w czyjeś ramiona i zacząć płakać. Pragnę czuć charakterystyczny zapach męskiego dezodorantu. Pragnę móc wpatrywać się w czyjeś oczy i widzieć w Nich swój ideał. Pragnę móc leżeć na trawie z kimś i milczeć. Pragnę się zakochać! Tak, pomimo ogłaszania wszem i wobec, że na miłość mam jeszcze czas, chce jej tu i teraz! Bo źle mi samej ze świadomością, że jestem niekochana, nielubiana, powszechnie nieakceptowana i że nikomu się nie podobam. Chce być atrakcyjna. Chce mieć własną niepowtarzalną osobowość. Chcę podobać się płci przeciwnej. Tak bardzo tego chcę! Chcę się zaangażować. Cierpieć potem z tego powodu.
A zatem czego nie chcę skoro wszystkiego potrzebuje? Nie chcę żyć ciągle w stanie tego totalnego zamrożenia uczuć do kogokolwiek i ciągłego rozpamiętywania o Tobie, tej chorej sytuacji. Nie chcę ciągle patrzeć na tę otoczkę, która nas tak bardzo pokochała. Chcę normalności!
Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz