Trochę to boli, wiesz? Kiedy mówisz o Nim takie rzeczy. Kiedy opowiadasz co On robił w stosunku do Ciebie. A wiesz dlaczego boli? Tak, doskonale to wiesz. Bo ja nie mam z Nim żadnego kontaktu. Nie mogę do Niego nic powiedzieć. A Ty ciągle z Nim teraz romansujesz. Udaję, że jest mi to obojętne. Uśmiecham się i mówię, że przecież to normalne. To kolega z klasy. Ale w głębi duszy jestem zazdrosna. Zazdrosna o to, że ma z Tobą tak świetny kontakt. I to właśnie teraz. W momencie kiedy sobie już wszystko zaczęłam układać. W momencie kiedy czuję trochę załamanie osobowości. W momencie kiedy chcę jeszcze wyjaśnić tą całą zaistniałą sytuację. A Ty wiesz jak się czuję mijając Cię obojętnie? Jak się czuję gdy patrzę, że mamy już na facebooku 72 wspólnych znajomych i się nie znamy? Jak się czuję kiedy rozmawiam z kimś a Ty do tej osoby podchodzisz, zaczynasz rozmawiać i nie jednokrotnie zostaję odrzucona? Zastanawiam się czy nie robisz czasami tego wszystkiego specjalnie? Rozmawiasz bardzo często z moją przyjaciółką w mojej obecności, śmiejecie się, a mnie macie w dupie. Mieszasz się w sytuacje które Cię w ogóle nie dotyczą i próbujesz mnie z nich wygryźć. Tak, tak to właśnie wygląda. A wiesz z czego jestem dumna? Z tego, że nauczyłam się już do Ciebie normalnie 'pieprzyć pierdoły'. Tak jak do wszystkich. Tak, to oznaka, że jest u mnie normalnie. Więc czy nie mógłbyś przestać traktować mnie tak jak mnie traktujesz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz